Kosmos 7 min czytania

Rosja zagłusza GPS z kosmosu — nowe zagrożenie dla GNSS

W pierwszej połowie 2025 roku analitycy z organizacji GPSJam odnotowali rekordową liczbę incydentów zakłócania sygnałów nawigacyjnych nad Europą Wschodnią i Bliskim Wschodem — według ich danych dobowe strefy zagłuszania obejmowały obszary zamieszkałe przez dziesiątki milionów ludzi. To, co jeszcze kilka lat temu traktowano jako lokalne anomalie techniczne, dziś coraz wyraźniej rysuje się jako element celowej, orbitalne wspieranej strategii. Perspektywa, że zagłuszanie GNSS może być prowadzone nie tylko z lądu, ale potencjalnie z orbit okołoziemskich, zmienia całą mapę zagrożeń dla globalnej infrastruktury nawigacyjnej.

Czym jest zagłuszanie GNSS i dlaczego jest groźniejsze, niż myślimy?

Zagłuszanie GNSS (ang. jamming) polega na emisji sygnałów radiowych o częstotliwości zbliżonej do tej używanej przez satelity nawigacyjne, co uniemożliwia odbiornikom poprawne wyznaczenie pozycji. Sygnały GPS, europejskiego Galileo, rosyjskiego GLONASS czy chińskiego BeiDou są z natury wyjątkowo słabe — po dotarciu do powierzchni Ziemi ich moc wynosi zaledwie około −130 dBm, co czyni je podatnymi nawet na niedrogie nadajniki zakłócające.

Tradycyjnie zagłuszanie odbywało się z ziemi lub z powietrza — przy pomocy urządzeń rozmieszczonych na pojazdach wojskowych bądź samolotach. Zasięg pojedynczego nadajnika naziemnego rzadko przekracza kilkaset kilometrów, co ogranicza skutki do stosunkowo małych obszarów. Nowe analizy wskazują jednak na możliwość przeniesienia tej zdolności na orbitę, co geometrycznie zwiększa potencjalny zasięg oddziaływania.

Według danych zebranych przez C4ADS (Center for Advanced Defense Studies) w Waszyngtonie w raporcie z 2019 roku, pierwsze udokumentowane przypadki systematycznego zagłuszania z terytorium rosyjskiego dotyczyły rejonu Morza Czarnego i Syrii. Od tamtej pory skala i częstotliwość incydentów rosła z roku na rok, osiągając nasilenie po lutym 2022 roku, czyli po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.

Jak działa orbitalne zagłuszanie sygnałów nawigacyjnych?

Satelita wyposażony w nadajnik zakłócający mógłby emitować sygnały interferujące bezpośrednio z orbity, obejmując swoim zasięgiem obszar porównywalny z powierzchnią kontynentu. Satelity niskoorbitalowe krążące na wysokości około 500–600 km mają zasięg radiowy sięgający tysięcy kilometrów w linii prostej do horyzontu radiowego — to fundamentalna różnica w stosunku do naziemnych systemów zagłuszających.

Koncepcja ta nie jest czysto teoretyczna. Rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos oraz wojsko od lat rozwijają platformy satelitarne o podwójnym zastosowaniu cywilno-wojskowym. Satelity z serii Cosmos (ros. Kosmos) wielokrotnie były przedmiotem analiz zachodnich agencji wywiadowczych pod kątem ich potencjalnych zdolności elektronicznego działania bojowego (EW — Electronic Warfare). Według oceny Defense Intelligence Agency (DIA) z 2022 roku, Rosja konsekwentnie inwestuje w systemy walki elektronicznej przeznaczone do degradacji zachodniej infrastruktury nawigacyjnej.

Kluczowe jest tu rozróżnienie między jammingiem (zagłuszaniem) a spoofingiem (fałszowaniem sygnału). Spoofing jest znacznie bardziej zaawansowany — zamiast maskować prawdziwy sygnał, zastępuje go fałszywym, przekazując odbiornikom błędne dane o pozycji. Incydenty spoofingu odnotowane przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) w latach 2023–2024 nad wschodnim Śródziemnomorzem wskazywały na ingerencję w systemy nawigacyjne setek lotów komercyjnych.

Redakcja IWD Partner: Orbitalne zagłuszanie GNSS to zjawisko, które wypada porównać do przeniesienia blokady morskiej na wymiar kosmiczny — zamiast zamykać port, blokuje się dostęp do samej przestrzeni informacyjnej nad terytorium przeciwnika. Zastanawiające jest, że debata publiczna wciąż koncentruje się na cyberatakach i hakerstwie, podczas gdy cicha erozja infrastruktury nawigacyjnej może być znacznie poważniejszym i trudniejszym do odwrócenia zagrożeniem. Pytanie, które powinniśmy sobie zadać, brzmi: jak bardzo nasze cywilne systemy — od lotnictwa po bankowość — są odporne na długotrwały brak wiarygodnych danych GNSS?

Jakie są udokumentowane przypadki zakłóceń i kto je rejestruje?

Monitoring zagłóceń GNSS prowadzą dziś zarówno instytucje rządowe, jak i niezależne organizacje badawcze. Portal GPSJam, stworzony przez niezależnego analityka w 2022 roku, agreguje dane z tysięcy odbiorników lotniczych ADS-B na całym świecie i codziennie publikuje mapy zasięgu zakłóceń. W szczytowych okresach 2024 roku strefy silnych zakłóceń obejmowały jednocześnie Finlandię, kraje bałtyckie, Polskę, Ukrainę i znaczną część Bliskiego Wschodu.

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) uruchomiła w 2023 roku dedykowany program monitorowania integralności sygnałów nawigacyjnych w ramach systemu EGNOS (European Geostationary Navigation Overlay Service). Dane programu potwierdziły, że część zakłóceń wykazuje wzorce emisji niemożliwe do osiągnięcia przez znane naziemne systemy zagłuszające o rozsądnym zasięgu — co pośrednio sugeruje źródła na dużej wysokości lub w ruchu.

Fińska Agencja Transportu i Komunikacji (Traficom) opublikowała w marcu 2024 roku raport, w którym stwierdziła, że w samym 2023 roku nad Finlandią zarejestrowano ponad 600 godzin potwierdzonych zakłóceń GNSS, w większości koncentrujących się w rejonach przyległych do granicy z Rosją. Fińskie lotnictwo cywilne musiało w tym czasie zwiększyć korzystanie z alternatywnych systemów nawigacyjnych, takich jak DME (Distance Measuring Equipment).

Aspekt prawny — prawo kosmiczne wobec nowych zagrożeń

Traktat o przestrzeni kosmicznej z 1967 roku zakazuje umieszczania na orbicie broni masowego rażenia, ale nie reguluje wprost zagłuszania sygnałów nawigacyjnych z orbity. Ta luka prawna sprawia, że ewentualne orbitalne systemy EW poruszają się w szarej strefie prawa międzynarodowego. Organizacja ONZ ds. Przestrzeni Kosmicznej (UNOOSA) nie dysponuje mechanizmami egzekwowania norm dotyczących zakłóceń elektronicznych z orbit.

Możliwe środki zaradcze stosowane przez NATO i ESA

Sojusz Północnoatlantycki w dokumencie strategicznym z 2023 roku oficjalnie uznał zakłócenia GNSS za rodzaj agresji hybrydowej, podlegającej analizie w kontekście artykułu 5 Traktatu Waszyngtońskiego. ESA prowadzi prace nad systemem Galileo HAS (High Accuracy Service), który ma oferować większą odporność na zakłócenia dzięki szyfrowanym sygnałom wojskowym dostępnym dla państw członkowskich UE od 2024 roku.

Dlaczego orbitalne zagłuszanie GNSS ma znaczenie?

Zależność współczesnej infrastruktury od sygnałów nawigacyjnych jest głębsza, niż sugeruje codzienna intuicja — GNSS służy nie tylko do wyznaczania trasy w smartfonie, ale przede wszystkim do precyzyjnej synchronizacji czasu w sieciach telekomunikacyjnych 5G, systemach energetycznych i rozliczeniach finansowych. Według raportu Instytutu Analiz Strategicznych (RAND Corporation) z 2022 roku, dobra odporność na zakłócenia GNSS ma bezpośrednie przełożenie na stabilność systemów krytycznych o wartości przekraczającej 1 bilion dolarów rocznie w samej gospodarce USA.

Dla Polski i krajów bałtyckich, geograficznie najbardziej narażonych na rosyjskie zakłócenia ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo z obwodem kaliningradzkim i terytorium Rosji, zagrożenie ma wymiar praktyczny już dziś. Polskie Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC) wydał w 2023 roku szereg komunikatów dla pilotów dotyczących procedur awaryjnych w razie utraty sygnału GNSS — to znak, że problem przestał być jedynie hipotetyczny.

Rozwój konstelacji satelitarnych takich jak Starlink firmy SpaceX lub europejski projekt IRIS² planowany na lata 2027–2030 może zarówno zwiększać odporność komunikacyjną, jak i komplikować obraz zagrożeń, tworząc nowe potencjalne cele dla działań zakłócających. Według Komisji Europejskiej, IRIS² ma zapewnić suwerenną łączność szerokopasmową i nawigacyjną dla instytucji UE i państw członkowskich, częściowo uniezależniając Europę od systemów spoza jej kontroli.

Powiązane pojęcia ze słownika astronomicznego

  • GNSS (Global Navigation Satellite System) — zbiorcze określenie globalnych systemów nawigacji satelitarnej, obejmujące GPS, GLONASS, Galileo i BeiDou, które wyznaczają pozycję i czas na podstawie sygnałów z konstelacji satelitów.
  • Jamming (zagłuszanie) — celowa emisja sygnałów radiowych uniemożliwiająca odbiorcom prawidłowy odbiór sygnałów nawigacyjnych lub komunikacyjnych poprzez ich zagłuszenie szumem.
  • Spoofing — zaawansowana forma ataku elektronicznego polegająca na emisji fałszywych sygnałów nawigacyjnych, które zastępują prawdziwe i kierują odbiorcę do błędnej pozycji.
  • Walka elektroniczna (EW — Electronic Warfare) — domena działań wojskowych obejmująca wykorzystanie widma elektromagnetycznego do zakłócania, dezorganizowania lub zniszczenia systemów przeciwnika.
  • Orbit LEO (Low Earth Orbit) — orbita niskołocząca, na wysokości od około 200 do 2000 km nad powierzchnią Ziemi, gdzie operują m.in. konstelacje nawigacyjne i komunikacyjne satelitów.

Na podstawie materiałów źródłowych.