Technologie 6 min czytania

Polscy podwodniacy szkolą się w Szwecji. Program Orka nabiera tempa

Zaledwie 49 dni po podpisaniu umowy na trzy okręty podwodne A26 — 29 czerwca 2026 r. w Gdyni — pierwsi polscy marynarze rozpoczęli szkolenie w Szwecji. To tempo, którego nikt się nie spodziewał po polskim programie zbrojeniowym. Jeszcze ważniejsze jest jednak to, czego to szkolenie dotyczy: nie obsługi nowoczesnego sprzętu, lecz przeżycia w uszkodzonej, zatopionej lub płonącej jednostce. Program Orka okazuje się być przede wszystkim programem odbudowy ludzkiego kapitału.

Dlaczego szkolenie podwodniaków to coś więcej niż kurs na nowy sprzęt?

Okręt podwodny różni się od każdej innej platformy bojowej jedną fundamentalną cechą: w razie awarii załoga nie może liczyć na szybką pomoc z zewnątrz. Kilkadziesiąt metrów wody nad głową oznacza, że każdy problem — pożar, przeciek, utrata zasilania, zanieczyszczenie atmosfery — musi zostać rozwiązany przez ludzi na pokładzie, tu i teraz, bez czekania na serwis.

Właśnie dlatego pierwsza faza szkolenia polskich podwodniaków nie obejmuje symulatorów ani wejścia na pokład jednostki. Zaczyna się od obrony przeciwawaryjnej (OPA) — zestawu procedur lokalizowania i eliminowania uszkodzeń, walki z ogniem i wodą oraz utrzymania kluczowych instalacji okrętu przy życiu w warunkach kryzysowych.

Część załogi przechodzi również rescue escape training, czyli ćwiczenia przygotowujące do opuszczenia uszkodzonego okrętu podwodnego. To scenariusz, którego żaden marynarz nie chce przeżyć, ale który każdy podwodniak musi umieć wykonać bezbłędnie. Dopiero po tej fazie przyjdą symulatory, a następnie szkolenie bezpośrednio na jednostce.

Co to jest A17 Södermanland i dlaczego Polska bierze go w leasing?

HMS Södermanland to szwedzki okręt podwodny typu A17S, który Polska ma użytkować przejściowo — jako pomost między obecnym ORP Orzeł a przyszłą flotą A26. Szwedzi zakładają udostępnienie jednostki do 2032 r.

Södermanland mierzy 60,5 m długości i pochodzi z zupełnie innej generacji technologicznej niż zamówione A26. Został jednak gruntownie zmodernizowany, co czyni go użyteczną platformą szkoleniową i operacyjną. Decyzja o leasingu pozwala uniknąć luki, w której polska marynarka wojenna przez kilka lat nie dysponowałaby żadnym zdolnym do działania okrętem podwodnym.

Logika tej decyzji jest prosta: kompetencje podwodniackie zanikają szybciej, niż się je buduje. Kilka lat przerwy w regularnych operacjach podwodnych oznacza utratę doświadczenia, które jest niemal niemożliwe do odtworzenia bez jednostki, na której można ćwiczyć w realnych warunkach morskich.

Redakcja IWD Partner: Leasing używanego okrętu jako pomost do nowoczesnej floty to rozwiązanie, które przypomina sposób, w jaki agencje kosmiczne testowały statki przejściowe między erami — Apollo-Sojuz, kapsułami komercyjnymi przed Artemis. Polska robi to samo z podwodnymi zdolnościami bojowymi. Pytanie, które pozostaje otwarte: czy 2032 r. to realistyczny termin dostarczenia pierwszego A26, czy raczej optymistyczne założenie, które historia polskich przetargów zbrojeniowych każe przyjmować z rezerwą?

Jak wygląda program szkolenia polskiej załogi w Szwecji?

Szkolenie, które rozpoczęło się w sierpniu 2026 r., potrwa do początku 2028 r. Harmonogram podzielony jest na kilka wyraźnych etapów, a każdy z nich buduje na poprzednim — od teorii awaryjnej, przez symulatory, po czas spędzony na pokładzie prawdziwej jednostki.

Na pierwszym etapie priorytetem są technicy. Podejście to nie jest przypadkowe: okręt podwodny to zamknięty system, w którym awaria instalacji elektrycznej, hydraulicznej lub układu atmosfery może w ciągu minut zagrozić całej załodze. Technik, który nie rozumie zależności między systemami okrętu, staje się słabym ogniwem w sytuacji kryzysowej.

Szwedzi prowadzą tego rodzaju szkolenia dla obcych marynarek od lat. Przygotowywali już załogi okrętów podwodnych Australii, Singapuru i Danii. Szwedzka marynarka wojenna określiła jednak program dla Polski jako największe przedsięwzięcie szkoleniowe tego typu w swojej historii — biorąc pod uwagę jednocześnie zakres programu i gęstość harmonogramu.

Dlaczego Szwecja, a nie inny partner?

Wybór Szwecji jako partnera szkoleniowego wynika bezpośrednio z kontraktu na A26 — to szwedzki Saab Kockums dostarcza nowe okręty. Szkolenie w tej samej marynarce, która operuje jednostkami tej samej rodziny technologicznej, pozwala na transfer kompetencji, a nie tylko procedur.

Szwedzi przez dekady budowali specjalizację w okrętach podwodnych zaprojektowanych do działania na płytkich, skomplikowanych akwenach Morza Bałtyckiego — czyli dokładnie w środowisku, w którym polska marynarka wojenna musi operować. Ta zbieżność wymagań operacyjnych jest równie ważna jak sam kontrakt.

Dlaczego program Orka ma znaczenie dla bezpieczeństwa Polski?

Program Orka, obejmujący zakup trzech okrętów podwodnych A26, jest jednym z najważniejszych programów modernizacji Sił Zbrojnych RP w tej dekadzie. Kontrakt podpisany 29 czerwca 2026 r. w Gdyni to jednak dopiero początek długiego procesu.

Zdolności podwodne mają strategiczne znaczenie dla państw nadbałtyckich, ponieważ okręty podwodne zapewniają asymetryczny efekt odstraszający — ich obecność (lub sama możliwość ich obecności) zmusza przeciwnika do angażowania znacznych zasobów w działania antypodwodne. Flota złożona z trzech jednostek A26 mogłaby istotnie zmienić równanie sił na Bałtyku.

Szkolenie, które rozpoczęło się w sierpniu 2026 r., pokazuje, że tym razem Polska podchodzi do tego programu inaczej niż do wielu poprzednich zakupów sprzętu wojskowego: od razu inwestuje w ludzi, nie tylko w metal. Pierwsi marynarze wracają ze Szwecji z wiedzą, którą będą mogli przekazać kolejnym pokoleniom podwodniaków — niezależnie od tego, kiedy dokładnie pierwsze A26 pojawi się w gdyńskim porcie.

Porównanie okrętów podwodnych w programie Orka
Parametr A17S Södermanland (leasing) A26 (zamówiony)
Rola w programie Pomost szkoleniowo-operacyjny Docelowa flota bojowa
Długość 60,5 m Nowa generacja (dane niejawne)
Status Dostępny do ~2032 r. Zamówiony 29.06.2026
Liczba jednostek 1 (HMS Södermanland) 3 (kontrakt)
Producent Szwecja (Kockums, typ A17) Saab Kockums (typ A26)

Powiązane pojęcia technologiczne

  • Obrona przeciwawaryjna (OPA) — zestaw procedur i umiejętności pozwalających załodze okrętu podwodnego samodzielnie lokalizować i neutralizować uszkodzenia zagrażające jednostce.
  • Rescue escape training — szkolenie z awaryjnego opuszczania zatopionego lub uszkodzonego okrętu podwodnego, obejmujące użycie indywidualnych aparatów ewakuacyjnych.
  • A26 — nowoczesny okręt podwodny zaprojektowany przez szwedzką firmę Saab Kockums, przeznaczony do operacji na płytkich akwenach, wyposażony m.in. w niezależny od powietrza napęd AIP.
  • Napęd AIP (Air-Independent Propulsion) — system napędowy pozwalający okrętowi podwodnemu na zanurzony rejs bez konieczności wynurzania się w celu uzupełnienia powietrza dla silników diesla, znacznie zwiększający skrytość operacyjną.
  • Leasing okrętu — forma czasowego udostępnienia jednostki bojowej przez jedno państwo drugiemu, stosowana jako rozwiązanie pomostowe w okresie oczekiwania na dostawę nowego sprzętu.

Na podstawie materiałów źródłowych.