Cztery niezależne firmy zgłosiły w 2026 roku tak wielkie zapotrzebowanie na moce nowego terminala w Zatoce Gdańskiej, że GAZ-SYSTEM musiał przeprojektować jednostkę FSRU 2 jeszcze przed wbiciem pierwszej łopaty — powiększając jej zdolności regazyfikacyjne z 4,5 do 6,1 mld m³ rocznie. Dla redakcji IWD Partner to sygnał rzadko spotykany w energetyce: rynek nie czekał na przekonanie go do inwestycji, sam ją wymusił. Oznacza to, że polska">Polska przestaje być biernym odbiorcą europejskiego rynku gazowego i zaczyna dyktować warunki gry.
Co to jest terminal FSRU i dlaczego Polska stawia na tę technologię?
FSRU (Floating Storage and Regasification Unit) to wyspecjalizowana jednostka pływająca, która cumuje na stałe przy nabrzeżu i pełni trzy funkcje jednocześnie: odbiera skroplony gaz ziemny (LNG) ze statków transportowych, przechowuje go w postaci płynnej w kriogenicznych zbiornikach, a następnie podgrzewa i przekształca z powrotem w formę gazową, kierując ją prosto do lądowej sieci rurociągów.
Przewaga FSRU nad klasycznym terminalem lądowym jest przede wszystkim czasowa i logistyczna. Budowa stałej instalacji naziemnej może trwać dekadę i kosztować wielokrotnie więcej — FSRU można zbudować, przetransportować i uruchomić znacznie szybciej, a w razie potrzeby zmienić lokalizację lub zastąpić większą jednostką.
Polska podjęła decyzję o tej technologii, mając już działający terminal lądowy w Świnoujściu oraz pierwszy terminal FSRU 1 w realizacji w Gdańsku. Wybór FSRU 2 jako kolejnego ogniwa infrastruktury był więc świadomą strategią dywersyfikacji zarówno technologicznej, jak i geograficznej.
Jak przebiegła procedura Open Season i co ujawniła o rynku?
Open Season to sformalizowana procedura rynkowa, podczas której operator infrastruktury przesyłowej — w tym przypadku GAZ-SYSTEM — ogłasza dostępne moce przyszłej instalacji i zaprasza podmioty do składania wiążących deklaracji rezerwacji. Wynik tej procedury zakończonej w czerwcu 2026 roku dosłownie przepisał założenia projektu.
GAZ-SYSTEM zakładał pierwotnie ofertę na poziomie 39 slotów rocznie, odpowiadających przepustowości około 4,5 mld m³ gazu. Cztery niezależne podmioty zgłosiły jednak zapotrzebowanie przekraczające tę pulę, co wymusiło natychmiastową decyzję o powiększeniu specyfikacji technicznej jednostki. Ostateczna przepustowość FSRU 2 wyniesie 6,1 mld m³ rocznie.
Zabezpieczono kontrakty na 47 slotów rocznie w latach 2030–2039 oraz 35 slotów w kolejnej dekadzie — 2040–2049. Nawet po rozbudowie projektu łączny poziom rezerwacji sięga 74 proc. dostępnych mocy, a pozostałe wolne sloty zostaną zaoferowane rynkowi w kolejnych rundach.
| Parametr | Plan pierwotny | Plan po Open Season 2026 |
|---|---|---|
| Zdolność regazyfikacji | 4,5 mld m³/rok | 6,1 mld m³/rok |
| Liczba slotów (oferta) | 39 rocznie | 47 rocznie (2030–2039) |
| Poziom rezerwacji | — | 74 proc. mocy |
| Kontrakty długoterminowe | — | Do 2049 roku |
Redakcja IWD Partner: Procedura Open Season ujawniła coś, czego nie pokazuje żaden arkusz kalkulacyjny: przedsiębiorcy energetyczni głosują pieniędzmi szybciej, niż rządy zdążają ogłaszać strategie. Porównajmy to z budową farm wiatrowych na Morzu Północnym — tam inwestorzy latami czekali na gwarancje regulacyjne. Tu rynek sam przyszedł do okienka i zażądał większego produktu. Pytanie otwarte brzmi: czy polska sieć przesyłowa jest gotowa obsłużyć tak dramatyczny wzrost importu bez wąskich gardeł wewnątrz kraju?
Ile gazu będzie mogła przyjąć Polska od 2030 roku?
Od 2030 roku Polska będzie dysponować trzema niezależnymi bramami wejściowymi dla globalnego rynku LNG: lądowym terminalem w Świnoujściu, jednostką FSRU 1 w Gdańsku oraz nowym FSRU 2 w Zatoce Gdańskiej. Łączna moc regazyfikacyjna tych trzech instalacji przekroczy 20 mld m³ paliwa rocznie.
Po doliczeniu gazociągów łączących Polskę z sąsiednimi krajami — w tym Baltic Pipe o przepustowości 10 mld m³ rocznie łączącego nas z norweskim szelfem kontynentalnym — całkowite zdolności importowe osiągną blisko 50 mld m³ rocznie. Wewnętrzne zapotrzebowanie Polski na gaz wynosi tymczasem około 17–19 mld m³ rocznie, co oznacza, że kraj będzie dysponował infrastrukturą zdolną do importu prawie trzykrotnie większej ilości surowca, niż sam zużywa.
Ta nadwyżka mocy importowych nie jest błędem planowania — jest architekturą roli tranzytowej. Polska może stać się węzłem dystrybucji LNG dla Europy Środkowej i Wschodniej, eksportując regazyfikowany gaz dalej do Niemiec, Czech, Słowacji czy krajów bałtyckich.
Baltic Pipe i połączenia międzysystemowe jako element układanki
Baltic Pipe, uruchomiony w październiku 2022 roku przez operatorów GAZ-SYSTEM (Polska) oraz Energinet (Dania), dał Polsce bezpośredni dostęp do złóż norweskich. Przepustowość rurociągu wynosi 10 mld m³ rocznie w kierunku polskim. W połączeniu z planowaną infrastrukturą LNG tworzy to sieć wzajemnie uzupełniających się korytarzy dostaw.
Kluczowe jest też połączenie z GIPL (Gas Interconnection Poland–Lithuania), uruchomione w maju 2022 roku, które fizycznie łączy polską sieć gazową z krajami bałtyckimi. Pozwala ono na przesył gazu regazyfikowanego w Gdańsku dalej na północ i wschód, czyniąc Polskę faktycznym punktem rozdzielczym dla całego regionu.
Dlaczego budowa gazowego hubu w Polsce ma znaczenie?
Energetyczna nadprzepustowość Polski — posiadanie zdolności importowych dwu- lub trzykrotnie przewyższających własne zapotrzebowanie — to jeden z najskuteczniejszych mechanizmów obniżania cen rynkowych. Monopol lub oligopol na dostawy gazu utrzymuje się tak długo, jak długo odbiorca nie ma alternatywy. Trzy niezależne terminale i sieć rurociągów tranzytowych tę alternatywę tworzą.
GAZ-SYSTEM, zarządzający polską siecią przesyłową, szacuje według wstępnych danych z 2026 roku, że uruchomienie FSRU 2 wraz z pozostałą infrastrukturą stworzy warunki do realnej konkurencji cenowej na rynku gazu w Europie Środkowej. Konkretny efekt cenowy będzie jednak zależał od globalnych notowań LNG oraz tempa spadku popytu na gaz związanego z transformacją energetyczną.
Z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego — pojęcia nabierającego nowego znaczenia po 2022 roku — posiadanie zdywersyfikowanej, wielokanałowej infrastruktury oznacza odporność na zakłócenia dostaw z jednego kierunku. Wyłączenie jednego terminala nie paraliżuje systemu, gdy działają pozostałe dwa.
Powiązane pojęcia technologiczne
- LNG (Liquefied Natural Gas) — gaz ziemny schłodzony do temperatury około −162°C, zmniejszający objętość około 600-krotnie, co umożliwia jego transport tankowcami na dowolną odległość.
- Regazyfikacja — proces podgrzewania skroplonego LNG i przekształcania go z powrotem w formę gazową, gotową do wtłoczenia do sieci przesyłowej.
- Open Season — procedura rynkowa, w której operator infrastruktury energetycznej publicznie ogłasza dostępne moce i zbiera wiążące deklaracje rezerwacji od zainteresowanych podmiotów.
- Hub gazowy — węzeł infrastruktury energetycznej skupiający wiele wejść i wyjść dla gazu, umożliwiający handel, tranzyt i arbitraż cenowy między różnymi rynkami.
- Baltic Pipe — podmorski gazociąg o długości około 900 km łączący złoża norweskie przez Danię z polską siecią przesyłową, uruchomiony w październiku 2022 roku przez GAZ-SYSTEM i Energinet.
Na podstawie materiałów źródłowych.
