Kosmos 7 min czytania

ERC 2026 – jak polscy studenci podbijają Marsa na Ziemi

W sierpniu 2026 roku na pustyni Utah w Stanach Zjednoczonych ponad 100 drużyn z całego świata zmierzyło się w European Rover Challenge (ERC) — największym studenckim konkursie robotyki kosmicznej na świecie. Polskie zespoły znów znalazły się w ścisłej czołówce, a sam konkurs po raz kolejny udowodnił, że inżynieria kosmiczna to dziś coraz mniej odległa fantastyka, a coraz bardziej realna ścieżka kariery dla młodych Europejczyków. Dla redakcji IWD Partner to wydarzenie jest czymś więcej niż sportowym wynikiem — to barometr stanu europejskiej myśli technicznej skierowanej ku Marsowi.

Czym jest European Rover Challenge i dlaczego przyciąga najlepszych?

European Rover Challenge to międzynarodowy konkurs robotyki kosmicznej organizowany od 2014 roku przez Europejskie Centrum Astronautyczne (ECA) i Polską Agencję Kosmiczną (POLSA), którego zadaniem jest symulowanie misji łazika marsjańskiego w warunkach możliwie zbliżonych do rzeczywistych. Edycja ERC 2026 odbyła się w dniach 4–7 września 2026 roku na terenie Mars Desert Research Station (MDRS) w stanie Utah, USA — jednej z niewielu lokalizacji na Ziemi, której geologiczna surowość faktycznie przypomina marsjański teren.

W konkursie wzięło udział 106 drużyn z ponad 30 krajów, które rywalizowały zarówno w formule stacjonarnej (on-site), jak i zdalnej (remote). Zadania obejmowały m.in. nawigację autonomiczną po nierównym terenie, pobranie próbek gruntu, obsługę panelu naukowego oraz misję serwisową wymagającą precyzyjnej manipulacji ramieniem robotycznym. Każde z tych zadań odzwierciedla rzeczywiste wyzwania, przed którymi stanęłyby załogi misji na Czerwoną Planetę.

Format zdalny, wprowadzony pierwotnie podczas pandemii COVID-19 w 2020 roku, na stałe wszedł do regulaminu ERC, demokratyzując dostęp do konkursu — drużyny z Azji, Afryki i obu Ameryk mogą rywalizować bez konieczności finansowania kosztownego transportu sprzętu na drugą półkulę.

Jak wypadły polskie drużyny w ERC 2026?

Polskie uczelnie tradycyjnie należą do najsilniej reprezentowanych narodowości w ERC i edycja 2026 roku nie była wyjątkiem. W kategorii on-site szczególnie wyróżnił się SKA Robotics z Politechniki Warszawskiej, który uplasował się w pierwszej piątce klasyfikacji generalnej, zdobywając najwyższą liczbę punktów w zadaniu Science Task — oceniającym zdolność łazika do identyfikacji geologicznej i biologicznej próbek terenowych.

Zespół Continuum z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie zdobył wyróżnienie w kategorii prezentacji misji, co sędziowie uzasadnili wyjątkową dojrzałością dokumentacji inżynierskiej i spójnością koncepcji naukowej całego projektu. AGH od lat dostarcza do ERC jednych z najbardziej kompleksowo przygotowanych uczestników — ich łaziki charakteryzują się przemyślaną architekturą systemów autonomicznych.

W formule zdalnej mocne wyniki osiągnęła drużyna z Politechniki Rzeszowskiej, co jest szczególnie istotne w kontekście rosnącej roli tej kategorii jako pełnoprawnej ścieżki konkursowej, a nie jedynie substytut udziału fizycznego.

Redakcja IWD Partner: Patrząc na wyniki polskich drużyn w ERC przez ostatnią dekadę, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z czymś strukturalnym — nie przypadkowym sukcesem, lecz ekosystemem kół naukowych, który skutecznie zastępuje to, czego nie oferują standardowe programy studiów inżynierskich. Pytanie, które stawiamy sobie w redakcji, brzmi: czy Polska zamieni ten kapitał edukacyjny na realne miejsca pracy w europejskim przemyśle kosmicznym, zanim najlepsi absolwenci wylądują w Bremie lub Tuluzie z ofertą od ESA lub Airbus Defence and Space?

Jakie technologie dominowały w ERC 2026?

Edycja 2026 przyniosła wyraźne przesunięcie w kierunku autonomii nawigacyjnej — drużyny, które osiągnęły najlepsze wyniki, stosowały systemy oparte na fuzji danych z lidarów i kamer stereoskopowych, przetwarzanych w czasie rzeczywistym przez algorytmy SLAM (Simultaneous Localization and Mapping). Jeszcze w 2022 roku większość łazików ERC opierała się w znacznej mierze na sterowaniu ręcznym przez operatora; w 2026 roku autonomia przestała być opcją dodatkową, a stała się koniecznością punktową.

Widoczny był też trend miniaturyzacji ramion robotycznych przy jednoczesnym zwiększaniu zakresu ich precyzji. Drużyny z Turcji i Indii — które historycznie były silne w zadaniach mechanicznych — zaprezentowały w 2026 roku ramiona z 6 stopniami swobody zdolne do obsługi standardowych złączy przemysłowych, co bezpośrednio nawiązuje do specyfikacji NASA dla misji Artemis Lunar Surface Operations.

Kilka drużyn po raz pierwszy zastosowało moduły komunikacji LoRa (Long Range) jako redundantny kanał łączności między łazikiem a stacją bazową — rozwiązanie tanie, odporne na zakłócenia i coraz popularniejsze w naziemnych systemach IoT, przeniesione teraz na grunt robotyki kosmicznej. Według danych organizatorów ERC, w 2026 roku aż 23% drużyn on-site korzystało z co najmniej dwóch niezależnych systemów komunikacji — wobec 9% w edycji 2023.

Porównanie wybranych kategorii technologicznych łazików ERC 2023 vs. ERC 2026
Kategoria ERC 2023 ERC 2026
Autonomia nawigacyjna (SLAM lub równoważna) ~38% drużyn on-site ~67% drużyn on-site
Ramię z ≥5 stopniami swobody ~51% drużyn ~74% drużyn
Redundantne systemy komunikacji ~9% drużyn ~23% drużyn
Analiza spektrometryczna próbek on-board ~12% drużyn ~29% drużyn

Co ERC 2026 mówi o przyszłości eksploracji Marsa?

Konkurs ERC nie jest akademicką zabawą — jego zadania projektowane są we współpracy z inżynierami ESA i NASA tak, by odzwierciedlały faktyczne wymagania stawiane przed próbnymi misjami marsjańskimi planowanymi na lata 30. XXI wieku. W tym sensie każda edycja ERC jest rodzajem publicznego testu gotowości technologicznej (Technology Readiness Level, TRL) dla rozwiązań tworzonych poza dużymi laboratoriami kosmicznymi.

Rosnąca popularność zadania Science Task — w 2026 roku po raz pierwszy uzyskało ono najwyższą wagę punktową ze wszystkich konkurencji — odzwierciedla globalny konsensus co do celu misji marsjańskich: nie chodzi już tylko o dotarcie i przeżycie, ale o zebranie wiarygodnych danych naukowych dotyczących możliwości dawnego życia lub zasobów wykorzystywanych przez przyszłe załogi ludzkie.

Warto odnotować, że europejska misja ExoMars Rosalind Franklin, której start planowany jest przez ESA i Roscosmos — a po 2022 roku wyłącznie przez ESA z nowym partnerem rakietowym — zakłada pobieranie próbek z głębokości do 2 metrów pod powierzchnią Marsa. Studenci ERC w 2026 roku ćwiczyli podobne scenariusze w skali 1:1, używając wierteł i chwytaków własnej konstrukcji.

Dlaczego ERC ma znaczenie dla polskiej i europejskiej nauki?

European Rover Challenge jest dziś największym inkubatorem talentów inżynierskich w europejskim sektorze kosmicznym poza strukturami ESA — od pierwszej edycji w 2014 roku przez konkurs przewinęło się ponad 4 000 studentów z 50 krajów, według danych Europejskiego Centrum Astronautycznego z 2025 roku. Część z nich trafiła następnie do takich firm jak Airbus Defence and Space, Thales Alenia Space, GMV czy polskie firmy kosmiczne skupione w ramach Polskiej Agencji Kosmicznej.

Dla Polski konkurs ma dodatkowy wymiar symboliczny i strategiczny: kraj, który nie posiada własnego programu załogowych lotów kosmicznych, za pośrednictwem ERC uczestniczy w kształtowaniu inżynierów zdolnych do pracy przy misjach marsjańskich kolejnej dekady. Według szacunków POLSA z 2024 roku, polski sektor kosmiczny zatrudnia już ponad 10 000 specjalistów i generuje przychody rzędu 2,5 miliarda złotych rocznie — a ERC jest jednym z kilku mechanizmów, które zasilają ten ekosystem świeżym talentem.

Konkurs przyciąga też uwagę inwestorów i pracodawców: w 2026 roku po raz pierwszy w historii ERC na terenie zawodów zorganizowano dedykowane stoiska rekrutacyjne firm z sektora NewSpace, w tym startupów specjalizujących się w robotyce planetarnej i systemach autonomicznych.

Powiązane pojęcia ze słownika astronomicznego

  • SLAM (Simultaneous Localization and Mapping) — algorytm umożliwiający robotowi jednoczesne budowanie mapy nieznanego środowiska i określanie własnej pozycji w tej mapie w czasie rzeczywistym.
  • TRL (Technology Readiness Level) — dziewięciostopniowa skala NASA i ESA oceniająca dojrzałość technologiczną rozwiązania, od koncepcji podstawowej (TRL 1) do systemu sprawdzonego w warunkach operacyjnych (TRL 9).
  • ExoMars — europejski program eksploracji Marsa realizowany przez ESA, obejmujący orbitery i łazik Rosalind Franklin zdolny do wiercenia na głębokość 2 metrów w celu poszukiwania śladów życia.
  • Autonomia nawigacyjna — zdolność pojazdu lub robota do samodzielnego planowania trasy i unikania przeszkód bez bezpośredniej interwencji operatora, kluczowa przy opóźnieniach komunikacyjnych charakterystycznych dla misji marsjańskich (od 4 do 24 minut jednostronnego sygnału).
  • Mars Desert Research Station (MDRS) — stacja badawcza Mars Society zlokalizowana w Utah, USA, służąca do symulacji warunków misji marsjańskich i testowania protokołów operacyjnych na terenie geologicznie zbliżonym do powierzchni Marsa.

Na podstawie materiałów źródłowych.